Hej z tej strony znów sama Alice ponieważ Laurend w tej chwili nie może za bardzo ze mną pisać bo tak jak większość osób dopadła ją choroba . Jak na razie moje ferie przebiegają bardzo dobrze, wczoraj wstałam wcześniej posprzątałam cały dom a popołudnie spędziłam na farbowaniu włosów które wyszły nawet ładne:) Dziś chciałam dla was napisać parę słów na temat tuszy do rzęs i lakierów do paznokci których trochę używałam. Czasami na blogach a najczęściej w Tagach padają pytania bez czego nie mogłabyś się obejść? ( oczywiście jeżeli chodzi o makijaż) Jeżeli się domyślacie ja bym nie mogła obejść się bez tuszu do rzęs , to jest coś czego używam codziennie i bez niego czuje się jakbym była ''nieubrana''. Mimo ,że maluję rzęsy już parę lat nie są one jakoś zniszczone i często mi nie wypadają. Nie wiem czego to jest zasługa ponieważ nie używam żadnych odżywek ani nic podobnego.A co do lakierów do paznokci też je uwielbiam ale ostatnio niestety musiałam przestać malować i używać odżywek ponieważ są w kiepskim stanie. No ale nie dziwie się ponieważ był taki czas , że miałam codziennie pomalowane i w końcu widać tego efekty:( Chociaż Laurend mówi , że to od zmywacza do paznokci , w sumie też jest w tym prawda. Więc dziewczyny nie przesadzajcie z malowaniem.

W sumie nie widać takiej dużej różnicy ale blond jest na pewno jaśniejszy.
Niestety nie mam lepszego zdjęcia ponieważ nie ma mi go kto dzisiaj zrobić : )
Moja kolekcja tuszy może nie jest jakaś bardzo liczna ale to zawsze coś. Większość tych tuszy jest już nie do używania ale jakoś tak trzymałam opakowania i w sumie się przydały:)
Pierwszy jak i drugi tusz jest firmy ''Eveline' ( pierwszy-Volumix Fiberlast ; drugi - Million Calories). Jeden jak i drugi spełniał swoje zadanie i rzęsy były bardzo ładne, tusz nie sklejał ich i były wydłużone. Jedynym minusem tego drugiego tuszu było to , że czasami się osypywał a po za tym bardzo polecam. Ogólnie bardzo lubię tą firmę ponieważ jej produkty są tanie i zazwyczaj dobre.
Następna firma to ''miss sporty'' , (pierwszy - Fabulous Lash ; drugi - Studio Lash).Średnio przepadam za tą firmą ale tusze mają bardzo dużo plusów min. cena i nawet dobre szczoteczki oraz trwałość. W tym pierwszym nie podobało mi się jedynie to, że sklejał rzęsy i pozostawiał grudki.
Tusz firmy ''Bell- Bomb Lashes'' - dla mnie to jakaś porażka, używałam go jedynie pare razy ponieważ szczoteczka jest fatalna, kupiłam go za sprawą niskiej ceny ponieważ kosztował jedynie 6 złoty (przecena).Nie zauważyłam , żeby się osypywał lub był nietrwały.
Pierwszy tusz to ''Bell- Maxxi Lash''. Jest taki sobie ponieważ wydłuża rzęsy i je pogrubia ale jeżeli przesadzimy z ilością możemy sobie je bardzo posklejać i narobić grudek , to samo dotyczy się ''Miss spoty-Lash Millionare'' ponieważ mają podobne szczoteczki . Plusem jest to, że się nie osypują.
Kolejny tusz ''Bell- Twist''. Jest okej ale bez rewelacji ponieważ nie zauważyłam , żeby wydłużał lub pogrubiał rzęsy.
Ostatnim ale moim ulubionym tuszem jest ''Miss sporty-Pump up booster''. Jest na prawdę genialny , wydłuża i pogrubia rzęsy. Nie osypuje się ani nie rozmazuje a największym plusem jest chyba cena ponieważ kosztuję 14 złoty a jest bardzo podobny do droższego tuszu z firmy ''Maybelline-colossal volum express'' który jest droższy.Jeżeli chcecie mieć podobny a według mnie taki sam efekt to na pewno ten tusz się sprawdzi :)
To chyba tyle co do tuszy a teraz trochę o lakierach do paznokci :
Na pierwszym zdjęciu są to lakiery z ''Miss sporty''. Bardzo je lubię ponieważ mają ładny kolor , są w dobrej cenie i utrzymują się ok. 3-4 dni oraz mają bardzo poręczną szczoteczkę i dobrą konsystencje.
''Eveline''- nie polecam, kupiłam je w zestawie w biedronce i miały być do French Manicure ale nic z tego nie wyszło ponieważ okazało się , ze mają grube szczoteczki , są bardzo wodniste i nawet normalnie nie da się nimi pomalować paznokci.
1. Eveline- jest okej w porównaniu do tych na górze chociaż ma jedną wade ponieważ na paznokciach utrzymuję się 1-2 i odpryskuje.
2. Odżywka z jedwabiem- jest ona bez firmowa ponieważ kupiłam ją na rynku. Może być ale nie widac jakieś znacznej poprawy stanu paznokci.
3.Be Beauty- Lakier kupiłam w biedronce. Jest on trwały, ma dość dużą szczoteczkę.
4.Astor- nie polecam ponieważ jest bardzo wodnisty i kolor nie oddaje tego co widzimy na opakowaniu. Jedynym plusem jest szczoteczka.
5. Wibo - So matte - producent zapewnia nas , że lakier jest matowy i zgadzam się z tym w 100 % tylko szkoda , że trzyma się dzień góra 2. Szczoteczka i konsystencja jest okej.
6. Wibo-efekt sztucznych paznokci - nie wiem co miało to znaczyć więc z ciekawości kupiłam. Nie zauważyłam żadnej różnicy , lakier jest mało trwały i nie można go użyć nawet jako bezbarwny ponieważ brzydko wygląda i szybko ''schodzi'' z paznokcia.
7. Wibo- Exxpress Growth- jest okej nie mam zastrzeżeń.
To chyba tyle na dzisiaj a na koniec notki chciałabym się pochwalić , że wczoraj robiłam rogaliki z ciasta francuskiego z nuttelą oraz dżemem :)
Miłego dnia wam życzę.
ALICE.